Archiwum 30 sierpnia 2004


sie 30 2004 c.dalszy.
Komentarze: 1

c.d.

tak wiec wreszcie nadchodiz ten wyczekiwanny przez wszytskich magiczny koneic roku, a po nim... WAKACJE!! ach,., ,jka wspanilale.. juz mamy wakacje.. to cudownei.. ach nie am skzoly, nauki, ksiazek, nauczycieli, prac domowyc , lae frajda, lae radocha, lae wszyscy sie ciesza... uwarunkowane dzieci kojarzace z wakacjami nastepujace slowa: "usmeisch ,slonce, plaza, morze, góry, mazury, pocztwoki, pozdrowienia z wakazji, wyjazd, lato, kapielowki, zabawa.." super.. po tym roku ciezkiej' pracy wszyscy ciesza sie z 'dlugich wolnych dwóóch meisiecy'' i wszystc patrza na to jka na swietne dwa meisiace.. 2x 31 a nie 8x7.. czyli osiem tygodni... jak jets skzola czas liczymy w tygodniahc.. ale wakcje to dla dziecka magia, inna rzeczywistosc.. dwa maiesiace ebz skzoly.. a przeciez poneidzilaek 2 lipca niczym nie rozni sie od poniedizlaku 6 kwietnia czy 7maja.. to wsyztsko sa takie same dni.

to nie ejst tak ze mamy rok ktory sklada sie z 10 miesiecy skzoly :< i dwoch miesiecy wesolych wakacji :>, to wsyztsko to po porstu 12 meisiecy naszego zwyklego zycia rozniaca polega na tym jak spedzamy poszczegolne dni, co zalatwiamy ale to sa tak samo wazne dni. i sa ralnie takie same, maja taki sam potencjal... Glupio ze od malego dzieci  wychowywane sa na bazie fikcji jaka jets to ze ich zycie to rok szkolny, jeden po drugim...skonstruowany na bazie 2+10.. nie podoba mi sie to bardoz   hcociza sama do przedwczrja widzilam wlasne dni w podizlae 2+10, nie liczylam sie z dniami tygodnia w wkacje bo one niem maja znaczneia. w kncu to jedne z dni wakacj a  nie sroda czy sobota... otoz to jest blad, bo to jets sroda , ktora powinna roznic sie od soboty ,bez znaczneia cyz to jets l;ipiec czy marzec!!

ide na obiad. Buziaki.  

ona_hipcio : :
sie 30 2004 reflekszyn.
Komentarze: 0

szynka w spaghetti jest nie samczna. lepsza ejst sama kielbasa.

a dzieci i mlodziez jest glupio warunkowana od najmlodszych lat...

dzieciom mowione jest ze maja w roku takie oto okresy, charakteryzujace sie nastepujacymi cechami:

wrzesien, pazdizernik, listopad- rok szkolny sie zaczyna, typowe miesiace skzoly, ciezkiej pracy,kupowania podrecznikow zaszytow, piornika, deszczowe, pochmurne smutne popoludnia ale 'polska zlota jesien jest piekna' , robimy wyklejanki ze zwiedlych lisci, bo drzewa traca liscie.

grudzien- swieta bozego narodzenia, gwiazdka, sw.mikolaj, prezenty, prawdziwa zima, sanki, sniezki, bialy swiat, <-jkaos mniej mowi sie o ksiazkach,nauki jest mniej

styczen, luty- teraz mamy FERIE zimowe, narty, walentynki i oczywiscie wolne od szkoly

marzec- och swiat budzi sie do zycia, idzie wiosna, przebisneigi, krokusy!! ach och! marzanna- niech odplynie razem z zima, jak topniejacy lod.

kwiecien. maj , czerwiec- och robi sie goraco "juz prawie czuc wakacje" slonce ..ale ejszcze mamy szkole.. uczmy sie.. byle do wakcaji.. ten magiczny zwrot.:. juz prawie wakjace byle do wakacji...

c.d.n.

ona_hipcio : :
sie 30 2004 sierpein cz.2
Komentarze: 0

Sierpien.

po powrocie z obozu, po kotrym psychicnzie bylam wykoncozna, spedzilam calkiem wspanialy tydzien z Ola, Oskarem i cela w warszaiew.. byloby troche lepeij gdyby nie widizeli we mnie nagminnie malej glupiej rozkosznej dziewczynki ktora jest urocza i sympatycnzie wyglada, i na tym koniec... to troche ..hmm.. dziwnie sie z tym czasem czuje. ale i tak czas spedzony z Wami byl bardzo mily :*

Uwielbiam Cele!! zwlaszcza nasze dlugie rozmowy, glupawki, i wspolne wyjscia do kina!!

Pozniej p sielance w domu wyjechalam z rozdiznka.. z rdozicami ciale sie klocilam, babci unikalam, poznalma Bierne ktora jest super :p i Zlowilam Zlota Rybke ktora jets swietna i o tym wie :* (oczywsicie ja wypuscilam, bo tak ze zlotymi rybkami trzeba). Poniewaz wypoczynek z rozdzcami zaminial sie w horror, pogoda sie psula a moja komorka nie miala prawie zasiegu namowilam rodizne na wczesnijeszy powrot i tak o to jetsem... no i bardzo dobrze bo na pomorzu zahodnim jets najgorsza pogoda z calej polski. ale tak w gole to dwa tygodnie na tym zadupiu tesknilam za kims za kim wcale nie bylo warto tesknic bo.. no bo tak. trudno. bylo minelo pomylilam sie.zonk. tymczasem z tesknoty za blogiem i gg sama wlasnorecznie podlaczylam komputer po remonice i jetsem z siebie dumna bo zrobilam to prawdidlowo (jak widac) :-) a tak w ogole to  jutrze odobn szkzola. ..

ona_hipcio : :
sie 30 2004 to juz sierpień..cz.1
Komentarze: 0

ogolnie minelo trche czasu od kad tu bylam osttanio... ale chyba nie duzo sie zmeinilo... w skrocie;

Lipiec. siedizlam w gozdziówce- zajebistym agroturystycznym gospodarstwie , z cudownymi ludzmi niesamowitym klimatem i urokliwa okolica, a takze kochana ninka sieni i przewspaniala Asia Kuź, która za holmesa i charakter bezwarunkowo uwielbiam. Niestey z gozdziowki musialm wczesniej wyjechac bo rozchorowalam sie na ucho i bolalo wiec wrocilam do domu.. to znacyz do warszawy bo w domu mam remont, wec bylam w mieskzaniu. czas mijal mi w tomwarzystwie- bardzije lub mniej bezposrednim- Oli, Marynki, Idy. Pozniej wyjechalam na oboz z Barem, gdzie bylo kilkunastu okropnych chlopcow, jedenastoletnia glupia dizweczynka i ja. a takze kadra - glupia Paulina,Pan Radziej i bardoz fajny pan Seb. ogolnie w piwerwszych dnaich tabun gnoi obnizyl moje mnimanie o sobie do minimum,jednak pozniej lepiej im ise przyjzalam i moje poczucie warosci wzroslo do nomralnego poziomu, moze tylko bylam jeszcze treoche rozchisteryzowana, lae za to bardzo polubilam Maxa i Kubusia. Kubus jest kochany, a Max  chociaz tez wydawal sie kochany chyba okaze sie wart zapomnienia.. nie chce nic przesądzać ale na razie nie daje mi wyboru...;( 

Oni wsyscy sa tacy sami!! (Kuba twierdzi ze jestem feministka..po tych dwoch tygodnaich moze faktycznie troszeczke...) . Generalnie oboz byl glownie uczacy gry w golfa ale bylo na nim wiele innych 'atrakcji'' ogolnie cieeszylam sie ze wracam.

ona_hipcio : :